Wyświetlono posty znalezione dla słów: szkice kwiatów rysunki





Temat: Stylista ^^
Tam nie moge zamiawiac, wiec robie to tu:

Formularz
*Nick: Domia
*Stajnia: wsr.xn.pl
*Koń: Magnum (to jest KLACZ)
*Boks konia: magnum.fora.pl
*Miejsce zrobienia wzoru (zad, szyja, cały koń): zad
*jednostronny
*Temat wzoru: załączam rysunek
*Cechy szczególne (np. jeden kwiat duży a dookoła małe):zobaczysz na rysunku
Twój szkic wzoru:
Zdjęcie/rysunek na którym mogę się wzorować: to wyzej
*Płacę (ile): 150 H.




Temat: Nasze rozmowy

Mam ogromną prośbę do dziewczyn zaglądających na różne robótkowe strony.
Poszukuję schematów ( rysunków) kwiatów - słoneczników, malwy, ostróżek, rumianków, maków itp do wymalowania. Jak by któraś z Was przypadkiem na takie trafiła, bardzo proszę o link! Mam pewną koncepcję w głowie, ale chyba muszę się wesprzeć na jakichś profesjonalnych rysunkach, bo nie wiem, czy dam radę sama zrobić dobre szkice.


Joasiu przejrzę dawniejsze wydania Burd , może tam cos znajdę i mam jeszcze różne ksiązki z robótkami , tylko muszę się do nich dostac , jak tylko cos znajdę to dam znać . Dzięki za pomoc w sprawie śmietany





Temat: Nasze rozmowy
Mam ogromną prośbę do dziewczyn zaglądających na różne robótkowe strony.
Poszukuję schematów ( rysunków) kwiatów - słoneczników, malwy, ostróżek, rumianków, maków itp do wymalowania. Jak by któraś z Was przypadkiem na takie trafiła, bardzo proszę o link! Mam pewną koncepcję w głowie, ale chyba muszę się wesprzeć na jakichś profesjonalnych rysunkach, bo nie wiem, czy dam radę sama zrobić dobre szkice.



Temat: Edycja pędzla-urealnienie
Witam. Zastanawia mnie fakt, że ściagając np z deviantarta pędzle są one przedstawione na rysunku głównym w sposób realistyczny i np pędzel kwiatka wygląda jak kwiat nie jak szkic czy blady placek. Mam pytanie co zrobić żeby takie efekty uzyskać? Jak to edytować?

Np:
http://punkdoutkittn.devi...-kittn-90805735
....
proszę o pomoc i wskazówki



Temat: Na kozetce u Freuda
To szybko napiszę, co mi się śniło, bo potem zapomnę. I tak już tylko końcówkę pamiętam.
We śnie robiłam szkic sylwetki mężczyzny (ubranego, żeby potem nie było), najpierw tak, jak go widziałam, a później przerobiłam rysunek zgodnie ze swoją wyobraźnią, a na dodatek wpakowałam mu w łapkę bukiet kwiatów. I już kończyłam ten mój szkic, z krążącą gdzieś w pobliżu świadomością, że zaraz coś się wyjaśni (co, to nie wiem), gdy mój kot stwierdził, że za długo śpię i urządził mi poranny koncert na cały regulator kociego gardła, dokładnie koło mojego ucha. Myśłałam, że tą mendę zabiję ;-)




Temat: Graficy komputerowi

Aniu. Szkic w ms-Paincie jest niemal niewykonalny bez tableta. Unixowe Paint rozwiązywały problem dokładności nieco inaczej (na zasadzie siatki matematycznej).

moja koleżanka za pomocą ołówka i pedzla w paincie zrobiła raz na informatyce super szkic w samym paincie, to chyba jakiś kwiat był. No normalnie tak jakby miała w rece długopis czy ołówek a nie myszke komputerową. Niestety rysunek się nie ostał no bo szkolny komputer i nie można nic zapisywać poza pracami z lekcji a nie pytałam czy ma w domu inne podobne.



Temat: Pod Pijanym Gumochłonem XXIII, a czy TY kochasz wróbelka?

Byłam sobie znowu porobić zdjęcia i podszedł do mnie pewien pan z pytanie, po co to robię (fotografowałam jakieś kwiaty). "Bo lubię" brzmiała odpowiedź, pan niestety chyba nie mógł uwierzyć, że można coś robić nie na zajęcia/badania tylko dla własnej egoistycznej przyjemności. Po moich kilku zapewnieniach popatrzył jak na kosmitę i polazł. A ja obfotografowałam fontannę Byłam dzisiaj w Łazienkach porysować amfiteatr. Najpierw przylazło dziecko, musiało chyba stwierdzić, że takie to nudne, bo nie wykazało większego zainteresowania. A potem poszłam odprowadzić Acr i jeszcze jedną koleżankę na przystanek, a musiałam czekać na mamę, bo nie wzięłam kluczy, więc kończyłam szkic na przystanku i przyczłapała babcia, której życiowym marzeniem było studiowanie na jakiejś ASP, ale nigdy nie udało jej się tego zrealizować. Piętnaście minut spędziła na dawaniu mi "dobrych" rad, a kiedy wreszcie udało mi się wykrztusić, że ja nie ASP, tylko architektura, popatrzyła na mnie jak na ufoludka i stwierdziła, że w takim razie mój rysunek nie ma sensu, bo powinnam robić na nim obliczenia



Temat: Oceń i pomóż mi być lepszym lub rozwiej moje nadzieje:)
To co mi sie rzuciło w oczy to to, że zrobiłes mocny szkic przez co widac niektóre linie których nie powinno być widać bo kastet raczej prześwitujący nie jest. Ten kwiat przy kastecie wyglada jak ciemna plama.
Osobiscie nie zaryzykował bym stwierdzenia, że nie powinno się zaczynać przygody z rysunkiem od rysowania tatuaży. Bardzo dobrze, że rysujesz to na co masz ochote. Proste nieskomplikowane wzory tatuaży? - czemu nie.
Urozmaicić swoje pierwsze kroki poprzez rysowanie np. martwej (butelki, jabłka... itakdalej) Dobrze rozplanuj swoja prace starajac się jak najlepiej uchwycić proporcję i każdy szczegół. Reszta sama przyjdzie z czasem.
~Pozdrawiam serdecznie i zycze owocnego drapania.



Temat: list


postanowilem ze napisze do niej list, taki zwykly na papierku - cos
czego nigdy nei robilem, w jakis sposob moze ja zaskocze, moze wyjdzie
mi to na plus, co do teresci listu to raczej nie pytam o nic bo to
sprawa moja.


List napisz... to na pewno ją zaskoczy, jeżeli jeszcze nigdy tego nie
robiłeś. Powinno jej się spodobać.

 chcialbym jej narysowac jako taki dodatek od serca, jako ze


jestem powiedzmy grafikiem od biedy, jakos tam tymi olowkami sie
potrafie poslozyc, chcialbym cos takiego dla niej zrobic, tylko po
pierwsze nie wiem czy wypada taki rysunek w liscie, a poza tym niebardzo
moge sie zdecydowac co to ma byc


Wypada, wypada, wszystko wypada /"tylko ze smakiem"/


musi to byc polaczone z tonem tego listu, nie bedzie to raczej nic
wesolego, myslalem nad kwiatami, tylko to takie standardowe, myslalem
tez nad tym czy moze jej portretu nie narysowac, takiego delikatnego,
poprostu szkic, albo cos innego, cos co by sie kojazylo z
przemysleniami, z miloscia.. fakt artysta nie jestem


Niech to bedzie coś subtelnego, delikatnego, albo zamiast rysować posłuż się
kartkami na różne okazje/można nabyć w EMPIK-u/- wiele wyrażają i będziesz
miał z głowy, dodasaz swój komentarz i będzie po klopocie.

B.





Temat: list
Witaj :-) myslę, ze z tym listem to swietny pomysl, a z tym jej portretem to
jeszcze lepszy, ale czy nie lepiej po prostu byłoby szczerze pogadac? - JA

sytuacja wyglada tak:
chodzi o dziewczyne (a o co innego moze chodzic) byilsmy razem w zwiazku
przez 2 lata z kawalkiem i cos sie popsulo, psulo sie dlugo az sie
kompletnie zepsulo i juz nie jestesmy razem.
ale dalej zywie do niej glebokie uczucia i wydaje mi sie ze ona takze
nie jest kompletnie obojetna, poprostu sie zrazila,
postanowilem ze napisze do niej list, taki zwykly na papierku - cos
czego nigdy nei robilem, w jakis sposob moze ja zaskocze, moze wyjdzie
mi to na plus, co do teresci listu to raczej nie pytam o nic bo to
sprawa moja. chcialbym jej narysowac jako taki dodatek od serca, jako ze
jestem powiedzmy grafikiem od biedy, jakos tam tymi olowkami sie
potrafie poslozyc, chcialbym cos takiego dla niej zrobic, tylko po
pierwsze nie wiem czy wypada taki rysunek w liscie, a poza tym niebardzo
moge sie zdecydowac co to ma byc
musi to byc polaczone z tonem tego listu, nie bedzie to raczej nic
wesolego, myslalem nad kwiatami, tylko to takie standardowe, myslalem
tez nad tym czy moze jej portretu nie narysowac, takiego delikatnego,
poprostu szkic, albo cos innego, cos co by sie kojazylo z
przemysleniami, z miloscia.. fakt artysta nie jestem

mam nadizeje ze nie pomylilem grup dyskusyjnych i mam nadizeje ze to tu
bedzie pasowac






Temat: list
sytuacja wyglada tak:
chodzi o dziewczyne (a o co innego moze chodzic) byilsmy razem w zwiazku
przez 2 lata z kawalkiem i cos sie popsulo, psulo sie dlugo az sie
kompletnie zepsulo i juz nie jestesmy razem.
ale dalej zywie do niej glebokie uczucia i wydaje mi sie ze ona takze
nie jest kompletnie obojetna, poprostu sie zrazila,
postanowilem ze napisze do niej list, taki zwykly na papierku - cos
czego nigdy nei robilem, w jakis sposob moze ja zaskocze, moze wyjdzie
mi to na plus, co do teresci listu to raczej nie pytam o nic bo to
sprawa moja. chcialbym jej narysowac jako taki dodatek od serca, jako ze
jestem powiedzmy grafikiem od biedy, jakos tam tymi olowkami sie
potrafie poslozyc, chcialbym cos takiego dla niej zrobic, tylko po
pierwsze nie wiem czy wypada taki rysunek w liscie, a poza tym niebardzo
moge sie zdecydowac co to ma byc
musi to byc polaczone z tonem tego listu, nie bedzie to raczej nic
wesolego, myslalem nad kwiatami, tylko to takie standardowe, myslalem
tez nad tym czy moze jej portretu nie narysowac, takiego delikatnego,
poprostu szkic, albo cos innego, cos co by sie kojazylo z
przemysleniami, z miloscia.. fakt artysta nie jestem

mam nadizeje ze nie pomylilem grup dyskusyjnych i mam nadizeje ze to tu
bedzie pasowac





Temat: Własna grafika
Ja powiem tyle: sama bym czegoś takiego w życiu nie naszkicowała. Kwiat w moich rysunkach wygląda jak złamany badyl, dlatego doczepiać się do pojedynczych błędów nie będę. Szkic bardzo dobry.



Temat: list


sytuacja wyglada tak:
chodzi o dziewczyne (a o co innego moze chodzic) byilsmy razem w zwiazku
przez 2 lata z kawalkiem i cos sie popsulo, psulo sie dlugo az sie
kompletnie zepsulo i juz nie jestesmy razem.
ale dalej zywie do niej glebokie uczucia i wydaje mi sie ze ona takze
nie jest kompletnie obojetna, poprostu sie zrazila,
postanowilem ze napisze do niej list, taki zwykly na papierku - cos
czego nigdy nei robilem, w jakis sposob moze ja zaskocze, moze wyjdzie
mi to na plus, co do teresci listu to raczej nie pytam o nic bo to
sprawa moja. chcialbym jej narysowac jako taki dodatek od serca, jako ze
jestem powiedzmy grafikiem od biedy, jakos tam tymi olowkami sie
potrafie poslozyc, chcialbym cos takiego dla niej zrobic, tylko po
pierwsze nie wiem czy wypada taki rysunek w liscie, a poza tym niebardzo
moge sie zdecydowac co to ma byc
musi to byc polaczone z tonem tego listu, nie bedzie to raczej nic
wesolego, myslalem nad kwiatami, tylko to takie standardowe, myslalem
tez nad tym czy moze jej portretu nie narysowac, takiego delikatnego,
poprostu szkic, albo cos innego, cos co by sie kojazylo z
przemysleniami, z miloscia.. fakt artysta nie jestem

mam nadizeje ze nie pomylilem grup dyskusyjnych i mam nadizeje ze to tu
bedzie pasowac


pamiętam jak kiedyś będąc w związku moja dziewczyna obraziła sie na mnie
śmiertelnie. Do dziś nie wiem na co sie wkurzyła, czy obraziła zale

wyobrażam sobie najbliższego czasu spędzić bez niej, że pomimo wszystko chce
zeby była ze mną. Też przypomniałem że i ona nie jest "święta" i że ma swoje
przewinienia, choćniewiedziałem o co sie pogniewała.....

BD

powodzenia





Temat: [12 kwietnia 2008] Otwarcie wystawy Barbary Alicji Czerpak
Dla przypomnienia o wystawie - i że to już 12 kwietnia, czyli w tę sobotę, słów kilka o autorce:


Snuć moc tworzenia

"W górę wiać nią, jak wiatr wieje,

Po ziemi ją rozsypać, jak się zboże sieje".

Adam Mickiewicz

Twórcza osobowość Barbary Czerepok od wielu już lat wyodrębnia się zdecydowanie z nazbyt skromnego, by nie powiedzieć monotonnego, pejzażu wołowskiej kultury. To miasto wiele jej zawdzięcza, choć artystka nie jest typem regionalnego twórcy, zauroczonego pięknem najbliższego otoczenia. Owszem, nie raz przenosiła na płótno czy papier urodę wołowskich wież i kamienic, okolicznych krajobrazów – te motywy znajdziemy na jej obrazach i rysunkach, ale toną one w powodzi inspiracji widokami i nastrojami z innych rejonów kraju i różnych zakątków Europy: Ponidzie i Podgórze, miasteczka i wsie wśród pól i pagórków, Kraków, Praga, Wilno, Petersburg, Paryż i Rzym. A przecież jej pejzaże konkurują z portretami (wiele na nich wołowskich twarzy), portrety zaś kompozycjami kwiatowymi, a kwiaty więdną wobec fascynacji wizerunkiem sakralnym.

Zasługą artystki nie jest więc upowszechnianie wizerunku miasta – powielanie, poprawianie, reprodukowanie znanej nam rzeczywistości. Ona ten wizerunek współtworzy jako plastyk i jako osoba zaangażowana w przemiany społeczne ostatniego ćwierćwiecza, i jako nauczyciel. Właśnie w szkole spotkało Barbarę Czerepok wielu Wołowian (wraz z niżej podpisanym), to środowisko wybrała bowiem na miejsce realizacji swoich artystycznych pasji, wykraczających często poza zakres sztuk plastycznych. Wspólne działanie nauczyciela i młodzieży to najkrótsza charakterystyka jej pracy pedagogicznej, nie ograniczonej do godzin lekcyjnych, pracy, w której oprócz zawodowych kwalifikacji, wykorzystuje swe zainteresowania teatralne, talent inscenizacyjny i uzdolnienia literackie. Pewnie uczniowie Pani Barbary zgodzą się ze stwierdzeniem, że i praca wychowawcza jest w jej przypadku działaniem artystycznym, w pełni twórczym. Bo szkoła to jej „teatr ogromny”.

Mówi się, że estetyka i etyka nie mają ze sobą dużo wspólnego. Jednakże twórczą aktywność wołowskiej plastyczki można mierzyć pozytywnymi wartościami z obu tych skal. Działalność artystyczna splata się w jej życiu z pracą na rzecz dobra wspólnego – w szkole, w parafii, w „Solidarności”, w samorządzie. A jej umiejętności plastyczne, wrażliwość malarza i rysownika to też dobro, z którego korzystają Wołowianie. Tą wrażliwością, wyczuciem kształtu i barwy, rozpoznaniem piękna są naznaczone jej pejzaże i portrety wieszane w mieszkaniach oraz obrazy w ołtarzach, ale także dzianiny, tkaniny - używane i zużywane, jak również porozsiewane tu i tam po domach obrazki, grafiki, kolaże, szkice albo wetknięte gdzieś w stare papiery jej kartki świąteczne, laurki. Jakże rozległe jest to dzieło rozproszone, które przecież wskazuje i przypomina, że sztuka jest w zasięgu ręki, że wokół siebie dobrze jest mieć piękne przedmioty i że artystyczny drobiazg może komuś sprawić radość (oto związek między pięknem i dobrem).

Patrzę więc z podziwem na jej nieustanny zapał do podejmowania coraz to nowych wyzwań, na niewyczerpaną pomysłowość, ochotę do pracy, do twórczych poszukiwań, i życzę Wołowskiej Artystce, by jak najdłużej rozsnuwała między nami moc tworzenia.

dr Jarosław Malicki